Przejdź do treści

Poradnik · Marki

Jak stworzyć platformę marketplace: krok po kroku

Modele prowizji, płatności dzielone, konta sprzedawców i realny zakres MVP przy budowie marketplace w Polsce, krok po kroku.

Eryk Czekalski, Cognitra, projektowanie i programowanie sklepówEryk CzekalskiOpublikowano 9 min czytania

Marketplace to platforma, na której sprzedają niezależni sprzedawcy, a nie tylko jedna marka, więc płatność trzeba dzielić między platformę a sprzedawcę, co wymaga operatora płatności z funkcją marketplace, takiego jak Stripe Connect, PayU Marketplace albo Przelewy24 Marketplace. Zanim zacznie się budowa, trzeba rozwiązać problem kury i jajka: platforma bez sprzedawców nie przyciąga kupujących, a bez kupujących nie przyciąga sprzedawców. Poniżej jest kolejność kroków, która realnie działa przy pierwszej wersji marketplace, nie lista funkcji do zrobienia na raz.

Jaki model prowizji wybrać na start?

Trzy modele pokrywają większość marketplace'ów, i da się je łączyć.

  • Prowizja od transakcji. Platforma zabiera procent z każdej sprzedaży. Najprostszy do wytłumaczenia sprzedawcy, bo płaci tylko wtedy, gdy faktycznie zarabia; najbardziej przewidywalny dla platformy przy rosnącym ruchu.
  • Subskrypcja sprzedawcy. Stały miesięczny koszt za dostęp do platformy, niezależnie od sprzedaży. Dobre przy dużej, powtarzalnej sprzedaży u sprzedawców, bo nie karze ich za sukces; złe na start, bo odstrasza sprzedawców, którzy jeszcze nie wiedzą, czy platforma zadziała.
  • Opłata za wystawienie oferty. Stała kwota za każdy dodany produkt, niezależnie od tego, czy się sprzeda. Rzadko stosowana samodzielnie, częściej jako dodatek do prowizji przy platformach z dużą liczbą ofert.

Na start najbezpieczniejsza jest czysta prowizja od transakcji: sprzedawca nic nie płaci, dopóki nie sprzeda, więc próg wejścia jest niski, a platforma zarabia proporcjonalnie do realnego ruchu, jaki faktycznie wygenerowała.

Jak rozwiązać problem kury i jajka?

To pytanie, które przesądza, czy marketplace w ogóle wystartuje, więc warto je rozwiązać przed pierwszą linią kodu, nie po.

Sprawdzony sposób: zacznij po jednej stronie rynku, nie po obu naraz. Najczęściej łatwiej najpierw zebrać garstkę sprzedawców (bo jest ich mniej niż potencjalnych kupujących i łatwiej do nich dotrzeć bezpośrednio, na przykład przez osobiste rozmowy) niż czekać, aż kupujący sami znajdą pustą platformę.

Konkretne taktyki, które działają przy małej skali:

  • Ręczne pozyskanie pierwszych 10 do 20 sprzedawców przez bezpośredni kontakt, nie reklamę. To zwykle najwolniejszy, ale najpewniejszy krok.
  • Skoncentrowana nisza zamiast szerokiego rynku. Marketplace rękodzieła z jednego regionu albo jednej kategorii (na przykład ceramika, biżuteria) łatwiej zapełnić niż ogólny marketplace "wszystko dla domu".
  • Subsydiowanie jednej strony na start. Zerowa prowizja dla pierwszych sprzedawców przez określony czas, żeby obniżyć próg wejścia, zanim platforma ma ruch kupujących.
  • Import istniejącej oferty za zgodą sprzedawcy, żeby platforma nie startowała z pustym katalogiem, tylko realnymi produktami od pierwszego dnia.

Jak wygląda onboarding i weryfikacja sprzedawców?

Onboarding sprzedawcy na marketplace to więcej niż formularz rejestracji, bo platforma odpowiada za to, kto na niej sprzedaje.

Minimalny, sensowny zakres weryfikacji na start:

  1. Dane firmy albo osoby fizycznej prowadzącej sprzedaż (nazwa, NIP jeśli dotyczy, dane kontaktowe).
  2. Weryfikacja tożsamości przez operatora płatności przy zakładaniu konta rozliczeniowego (to standardowy krok w Stripe Connect, PayU Marketplace i Przelewy24 Marketplace, bo licencjonowany operator płatności ma własny obowiązek weryfikacji sprzedawcy, zanim zacznie mu wypłacać pieniądze).
  3. Akceptacja regulaminu platformy, w tym zasad dotyczących jakości ofert i czasu realizacji zamówień.
  4. Podstawowe dane do kontaktu widoczne dla kupującego, zgodnie z zasadami identyfikowalności sprzedawców opisanymi niżej przy DSA.

Głębsza weryfikacja (na przykład sprawdzanie próbek produktu, rozmowa telefoniczna, ręczna akceptacja pierwszej partii ofert) ma sens przy marketplace'ach premium albo tam, gdzie jakość produktu jest kluczowa dla zaufania kupującego, ale nie jest konieczna od pierwszego dnia dla prostego MVP.

Jak działają płatności dzielone i kto może je obsłużyć?

Marketplace nie może po prostu przyjmować pieniędzy na swoje konto firmowe i ręcznie przelewać sprzedawcom, bo to prowadzi wprost do bycia instytucją płatniczą bez licencji. Dlatego płatności dzielone (split payments) wymagają operatora płatności, który ma tę funkcję jako gotowy, licencjonowany produkt.

Trzy opcje realnie dostępne dla marketplace budowanego w Polsce:

  • Stripe Connect. Globalne rozwiązanie do płatności marketplace, opisane w oficjalnej dokumentacji Stripe Connect, z kontami połączonymi (connected accounts) dla każdego sprzedawcy. Gdy platforma ustala własne ceny zamiast korzystać z cennika Stripe, cennik Stripe Connect pokazuje 9 zł za aktywne konto sprzedawcy w danym miesiącu oraz 0,25% plus 1,35 zł za każdą wypłatę, osobno od standardowej prowizji za samą transakcję kartową.
  • PayU Marketplace. Rozwiązanie PayU dla platform z wieloma sprzedawcami w jednym koszyku, opisane w dokumentacji PayU Europe: kupujący płaci raz za produkty od różnych sprzedawców, a PayU automatycznie dzieli środki między konta poszczególnych sprzedawców po stronie platformy.
  • Przelewy24 Marketplace. Polski operator płatności z własnym produktem marketplace, opisanym na oficjalnej stronie Przelewy24 Marketplace: platforma rejestruje konta sprzedawców, a podział środków z jednej transakcji między konto techniczne platformy a poszczególnych sprzedawców jest konfigurowalny.

Każde z tych rozwiązań to osobny, licencjonowany operator płatności. Dane karty kupującego nigdy nie trafiają na serwer marketplace'u, niezależnie od tego, który z trzech operatorów wybierzesz; to standard, nie wyjątek dla dobrze zbudowanej platformy.

Jak moderować oferty i sprzedawców?

Moderacja na marketplace ma dwa poziomy, i oba trzeba zaplanować przed startem, nie po pierwszym problemie.

  • Moderacja przed publikacją (pre-moderation): każda nowa oferta czeka na akceptację, zanim stanie się widoczna. Bezpieczniejsze, ale wolniejsze, i wymaga kogoś po stronie platformy, kto realnie sprawdza oferty.
  • Moderacja po publikacji (post-moderation) z systemem zgłoszeń: oferta jest widoczna od razu, a użytkownicy mogą ją zgłosić, jeśli łamie zasady. Szybsze dla sprzedawców, ale wymaga sprawnego mechanizmu zgłoszeń i reakcji na nie, bo to od tego zależy zaufanie kupujących do całej platformy.

Dla MVP z małą liczbą zaufanych, ręcznie zweryfikowanych sprzedawców zwykle wystarczy prostszy, ręczny przegląd nowych ofert. System zgłoszeń od użytkowników ma sens dopiero, gdy liczba sprzedawców i ofert przekracza to, co da się ręcznie sprawdzić na bieżąco.

Jakie obowiązki nakłada unijny Digital Services Act (DSA)?

To nie jest porada prawna, tylko ogólny opis tego, co mówi oficjalna strona Komisji Europejskiej o Digital Services Act; przed uruchomieniem realnego marketplace'u skonsultuj się z prawnikiem, bo dokładny zakres obowiązków zależy od wielkości platformy i charakteru sprzedawanych produktów.

Kluczowe elementy, które dotyczą marketplace'u z niezależnymi sprzedawcami:

  • Identyfikowalność sprzedawców. Platforma musi weryfikować i pokazywać dane kontaktowe sprzedawców prowadzących działalność gospodarczą na marketplace, co w praktyce pokrywa się z krokiem onboardingu opisanym wyżej.
  • Mechanizm zgłaszania nielegalnych treści i produktów. Użytkownicy muszą mieć prosty sposób zgłoszenia nielegalnej oferty bezpośrednio na platformie, a platforma musi na to reagować i wyjaśniać decyzje o usunięciu oferty.
  • Przejrzystość wobec użytkowników, w tym jasne zasady moderacji i możliwość odwołania się od decyzji platformy.
  • Obowiązki proporcjonalne do wielkości platformy. Najsurowsze wymagania (dotyczące bardzo dużych platform online, powyżej 45 milionów użytkowników miesięcznie w Unii) nie dotyczą nowego, małego marketplace'u; mikro i małe firmy mają lżejsze wymagania, dopasowane do skali działania.

Dla marketplace'u budowanego od zera oznacza to w praktyce: zaplanuj weryfikację sprzedawców i mechanizm zgłoszeń od pierwszej wersji produktu, bo dołożenie tego później jest trudniejsze niż zaprojektowanie od razu, ale nie oznacza to, że mały marketplace musi od startu spełniać pełny zakres obowiązków przewidzianych dla największych platform internetowych.

SaaS do budowy marketplace czy kod pisany od zera?

Gotowe narzędzia SaaS do budowy marketplace istnieją i mają sens w niektórych sytuacjach, ale mają też stały koszt miesięczny i własny sufit możliwości.

Przykład: Sharetribe, jeden z bardziej znanych SaaS-owych builderów marketplace, ma plany od 39 dolarów miesięcznie za wersję testową, przez plan Lite od 99 dolarów miesięcznie z żywą platformą i limitem 50 darmowych transakcji, po plan Pro od 199 dolarów miesięcznie i plan Extend od 299 dolarów miesięcznie z dostępem do kodu na żywym środowisku; transakcje powyżej limitu kosztują dodatkowo, do 0,19 dolara za transakcję.

Podejście Koszt startowy Co dostajesz Największe ograniczenie
SaaS (np. Sharetribe) od ok. 39 dolarów/mies. za wersję testową, wyżej za żywą platformą gotowy szkielet marketplace, szybki start mechaniki poza tym, co przewidział dostawca SaaS, kosztują dodatkowo albo są niemożliwe
Marketplace pisany od zera od 12 000 zł w Cognitra za budowę, plus opieka dowolny model prowizji, dowolna mechanika (aukcje, subskrypcje, płatność za oferty) dłuższy czas budowy niż uruchomienie gotowego SaaS

SaaS sprawdza się, gdy model biznesowy marketplace jest typowy i mieści się w tym, co przewidział dostawca narzędzia, a szybki start ma większą wartość niż pełna kontrola nad mechaniką. Kod pisany od zera sprawdza się, gdy marketplace ma mieć własny, nietypowy model prowizji, własną logikę dopasowywania sprzedawców do kupujących albo mechanikę, której żaden gotowy SaaS nie oferuje wprost, na przykład aukcje na czas albo prowizję zależną od kategorii produktu, ustalaną samodzielnie przez platformę.

Ile kosztuje zbudowanie marketplace?

Koszt zależy przede wszystkim od tego, ile z opisanych wyżej elementów wymaga własnego, dedykowanego kodu, a ile da się złożyć z gotowych bloków.

Marketplace pisany od zera w Cognitra zaczyna się od 12 000 zł, co obejmuje rejestrację i onboarding sprzedawców, podstawowy panel moderacji, integrację z jednym z operatorów płatności dzielonych opisanych wyżej i wyszukiwanie ofert. Cena rośnie wraz z liczbą nietypowych mechanik: własny algorytm dopasowania sprzedawcy do kupującego, aukcje, subskrypcje dla sprzedawców czy wielopoziomowe stawki prowizji zależne od kategorii wymagają więcej pracy niż podstawowy model z jedną, stałą prowizją.

Do tego dochodzi koszt stały po starcie: opieka nad platformą (hosting, aktualizacje, wsparcie techniczne) oraz opłaty samego operatora płatności, które rosną wraz z liczbą aktywnych sprzedawców i liczbą transakcji, niezależnie od tego, czy marketplace jest zbudowany na SaaS czy na własnym kodzie.

Jak zabezpieczyć się przed nieuczciwymi sprzedawcami i kupującymi?

To pytanie pojawia się szybko po starcie, więc lepiej mieć na nie odpowiedź przed pierwszym sporem, nie w trakcie niego.

Podstawowe mechanizmy, które warto mieć od pierwszej wersji platformy:

  • Jasny regulamin z konsekwencjami. Zasady dotyczące jakości ofert, czasu wysyłki i sposobu rozwiązywania sporów powinny być widoczne, zanim sprzedawca zacznie sprzedawać, nie dopiero przy pierwszym problemie.
  • Historia i opinie widoczne dla obu stron. System ocen po transakcji buduje presję na uczciwe zachowanie po obu stronach transakcji, nie tylko po stronie sprzedawcy.
  • Środki zatrzymane do potwierdzenia dostawy, jeśli operator płatności na to pozwala (Stripe Connect i podobne rozwiązania umożliwiają opóźnione wypłaty na konto sprzedawcy, nie tylko natychmiastowy podział środków). To zmniejsza ryzyko, że sprzedawca zniknie po otrzymaniu płatności, a przed wysyłką towaru.
  • Ścieżka eskalacji do administratora platformy, gdy strony nie dogadają się same, z jasnym terminem odpowiedzi.

Żaden z tych mechanizmów nie eliminuje ryzyka sporu całkowicie, ale każdy z nich zmniejsza szansę, że spór skończy się bez rozwiązania i zniechęci obie strony do dalszego korzystania z platformy.

Jak wygląda realny zakres MVP?

MVP marketplace'u nie musi mieć wszystkiego, co ma docelowy produkt. Ma mieć tylko tyle, żeby sprawdzić, czy sprzedawcy i kupujący w ogóle chcą z niego korzystać.

Realny zakres pierwszej wersji, bez którego marketplace nie zadziała:

  • Rejestracja i profil sprzedawcy, z podstawową weryfikacją przez operatora płatności.
  • Dodawanie i edycja ofert, z prostym, ręcznym przeglądem przed publikacją.
  • Wyszukiwanie i filtrowanie ofert dla kupującego.
  • Koszyk i płatność z podziałem środków między platformę a sprzedawcę, przez jednego z operatorów opisanych wyżej.
  • Podstawowy system wiadomości albo przynajmniej widoczne dane kontaktowe sprzedawcy.
  • Panel administracyjny do ręcznej moderacji ofert i zgłoszeń.

Co świadomie zostaje na później, bo nie jest potrzebne do sprawdzenia, czy model działa: rozbudowany system rekomendacji, aplikacja mobilna, zaawansowana analityka sprzedawcy, automatyczna moderacja treści, wielojęzyczność. Dodanie tego wszystkiego od razu wydłuża start o miesiące, zanim ktokolwiek sprawdzi, czy pomysł na marketplace w ogóle ma sens.

Co dalej

Jeśli budujesz marketplace dla konkretnej niszy, na przykład rękodzieła albo mody, zobacz stronę o platformach marketplace i cennik budowy oraz opieki. Jeśli wahasz się między marketplace a zwykłym sklepem z jedną marką, porównanie modeli jest w sklep na platformie czy na zamówienie.

Źródła

  1. [1] Stripe Connect, opis produktu, dostęp 2026-09-14
  2. [2] Stripe Connect, cennik dla Polski, dostęp 2026-09-14
  3. [3] PayU Europe Developer Guide, Marketplace, dostęp 2026-09-14
  4. [4] Przelewy24, Marketplace, dostęp 2026-09-14
  5. [5] European Commission, The Digital Services Act, dostęp 2026-09-14
  6. [6] Sharetribe, cennik, dostęp 2026-09-14
Eryk Czekalski, Cognitra, projektowanie i programowanie sklepów

Eryk Czekalski

Cognitra, projektowanie i programowanie sklepów

Projektuje i pisze sklepy internetowe od zera w Cognitra, a potem je utrzymuje. Pisze o tym, co widzi w kodzie i w liczbach, a nie w broszurach platform.

Wszystkie artykuły autora

Sprawdź, co blokuje Twój sklep

Wklej adres sklepu i zobacz wynik w minutę. Albo odpowiedz na cztery pytania i poznaj koszt sklepu od zera.

Wolisz porozmawiać? 737 893 084 albo Messenger. Odpisujemy w ciągu 24 godzin w dni robocze.